Linde i Toyota należą do czołówki producentów wózków widłowych. Obie firmy oferują wózki spalinowe i elektryczne, lecz inaczej rozwiązują kwestię napędu oraz stanowiska operatora. Warto zatem porównać je pod tym kątem. Sprawdź, co wyróżnia propozycje wskazanych marek.
Czym wyróżniają się wózki spalinowe Linde i Toyota?
W spalinowych wózkach Linde charakterystycznym rozwiązaniem jest napęd hydrostatyczny. Zapewnia płynne ruszanie, szybką zmianę kierunku i precyzyjne manewrowanie. Dobrze sprawdza się w pracy wymagającej częstego podjeżdżania do regałów, cofania i ponownego przyspieszania.
Toyota z rodziny spalinowych wózków Tonero najczęściej ma przekładnię hydrostatyczną HST albo konwerter momentu obrotowego. HST automatycznie hamuje po odpuszczeniu pedału i dobrze sprawdza się przy częstych zmianach kierunku. Konwerter zapewnia płynną jazdę i nadaje się m.in. do dłuższych przejazdów.
Jak wyglądają napędy elektryczne Linde i Toyota?
W przykładowej serii wózków elektrycznych – E20–E35 – Linde stosuje dwa silniki napędzające przednie koła oraz silniki synchroniczne reluktancyjne. Układ sprzyja zwrotności i efektywnemu wykorzystaniu energii. Do wyboru są baterie kwasowo-ołowiowe, litowo-jonowe oraz ogniwa paliwowe.
Toyota często, choćby w modelu Traigo48, wykorzystuje SyncoDrive. System łączy silnik synchroniczny IPM z magnesami trwałymi z zaawansowanymi sterownikami. Dostępne są warianty z bateriami kwasowo-ołowiowymi, Li-ion oraz ogniwem paliwowym.
Ergonomia: jakie są filozofie Linde i Toyota?
Linde stawia na ograniczenie liczby ruchów operatora. Sterowanie dwupedałowe rozdziela jazdę do przodu i do tyłu, a joysticki Linde Load Control znajdują się w podłokietniku. Maszt oraz osie są odseparowane od podwozia elementami tłumiącymi drgania.
Toyota rozwija przede wszystkim wygodne stanowisko kierowcy. W Traigo48 stosuje m.in. małą kierownicę, podłokietnik ze sterowaniem oraz pływający przedział operatora, ograniczający hałas i wibracje. System SAS może też synchronizować położenie kierownicy z tylnymi kołami.
Przykład: jak Linde H25D sprawdza się przy rozładunku palet z napojami?
W hurtowni napojów codziennie rozładowuje się kilkanaście samochodów ciężarowych. Operator wózka Linde H25D pobiera palety o masie około 800–1000 kg, cofa z naczepy, zawraca i po kilkudziesięciu metrach odkłada ładunek w strefie magazynowej. W takim cyklu kierunek jazdy zmienia się bardzo często. Hydrostatyczny napęd Linde ułatwia płynne przechodzenie z jazdy do przodu na cofanie bez klasycznej zmiany biegów. Przy kilkugodzinnej pracy znaczenie ma też sterowanie dwupedałowe, ponieważ operator wykonuje ten sam manewr setki razy podczas jednej zmiany.
| W skrócie: Linde mocno rozwija hydrostat i sterowanie dwupedałowe. Toyota oferuje HST oraz konwerter momentu. W elektrykach Linde stosuje napęd dwusilnikowy, Toyota – SyncoDrive. Obie marki ograniczają drgania i poprawiają ergonomię stanowiska. |
Najlepsze wózki widłowe producentów Toyota i Linde znajdziesz w Szydłowski Logistyka. Firma oferuje wózki widłowe na sprzedaż oraz wynajem, pomagając dobrać sprzęt do konkretnych zadań.
+Reklama+